<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2" standalone="yes"?><rss version="2.0"><channel><title mode="escaped" type="text/html">amar.znajomi.org</title><tagline mode="escaped" type="text/html">Znajomi.org</tagline>
<description>amar Znajomi.org</description>
<language>pl</language>
<copyright>Copyrajt Znajomi.org</copyright><item><id>1471</id><date>2007-09-18</date><title>aaa</title><link>http://amar.znajomi.org/?perm=1471&amp;sk=rs</link><description>Dodane dnia 2007-09-18 o godzinie : 23:38:20</description><image>http://amar.znajomi.org/zdjecia/amar/</image></item><item><id>1417</id><date>2007-07-21</date><title></title><link>http://amar.znajomi.org/?perm=1417&amp;sk=rs</link><description>Dodane dnia 2007-07-21 o godzinie : 23:51:06</description><image>http://amar.znajomi.org/zdjecia/amar/2007_07_21_23_51_06_Image035.jpg</image></item><item><id>1412</id><date>2007-07-17</date><title>jeździłem metrem na zielono,
zlały mi sie stacje to się zgrzałem.</title><link>http://amar.znajomi.org/?perm=1412&amp;sk=rs</link><description>Dodane dnia 2007-07-17 o godzinie : 01:34:26</description><image>http://amar.znajomi.org/zdjecia/amar/</image></item><item><id>1411</id><date>2007-07-14</date><title>czy sens wyrazi?
czy ukształtuje myśli?

gdy światło padnie wtedy skoczy.

sobą - 
przykucnie, obróci, zawróci, przekręci.

nas -
fałszywą niestabilnością znęci

słowom wstyd będzie z braku elokwencji

wszystko to żyje dłuzej niż chomik za tapczanem.
z punktu widzenia chomika.</title><link>http://amar.znajomi.org/?perm=1411&amp;sk=rs</link><description>Dodane dnia 2007-07-14 o godzinie : 02:34:25</description><image>http://amar.znajomi.org/zdjecia/amar/2007_07_14_02_34_25_city-of-leeds-7347.jpg</image></item><item><id>1358</id><date>2007-05-31</date><title>wybaczcie,
że szykanowałem
przebaczcie,
że ograniczałem
zapomnijcie,
że zabraniałem

nie baczcie już na martwą czcionkę i obiegowe opinie

proszę was! ja naprawdę nie mam nic przeciwko grze w karty i tak dalej ...</title><link>http://amar.znajomi.org/?perm=1358&amp;sk=rs</link><description>Dodane dnia 2007-05-31 o godzinie : 15:33:46</description><image>http://amar.znajomi.org/zdjecia/amar/</image></item><item><id>1312</id><date>2007-05-15</date><title>Świadomi wierni doskonale rozumieją, że średnio znaczy adekwatnie do sytuacji, zachowując oczywiście balans. bóg Piotra często bywał mściwy i w myśl zasady zero tolerancji dla niesubordynacji miewał w zwyczaju zajmować poddanych kompletnie niepotrzebnymi im rzeczownikami. były więc żaby, grad, ogień, krew, komary... grzechem jest nie czerpać z boskich wzorców, zatem jeśli ktoś (a w szczególności ten z za ściany) zawini, plagą uraczyć go wypada. Budda powiadał, że pragnienie przyczyną wszelakiego cierpienia. garściami czerpał z jego nauk syn cieśli, który za namową Poncjusza numerem z krzyżem wygrał ówczesnego idola. jego wierni groupies a wśród nich i Piotr ustanowili wino oficjalnym napojem wszelkich biesiad na cześć Jezusa. nowocześni akwizytorzy łańcuszka maryjnego podczas corocznej odnowy prenumeraty kieliszeczka wódeczki odmawiać nie zwykli. ufnie kroczący ścieżka sprawiedliwości wierni nie powinni dopuszczać do suchości w gardle i drażnić Cierpienia. bóg kazał się dzielić a jedna z ośmiorakiej ścieżki prawdy zachęca do odstąpienia od wyrządzania wszelkiego cierpienia. zatem: dobre słowo i mojito z podwójnym rumem od strony Gautamy dla tych których kochamy. wieczny odpoczynek w dyżurce radia Maryja z ojcem Tadeuszkiem i hufcem moherowych beretów dla wszystkich od których jedzie kebabem.

na zamówienie pin.
sekta.pl
all animal rights respected!</title><link>http://amar.znajomi.org/?perm=1312&amp;sk=rs</link><description>Dodane dnia 2007-05-15 o godzinie : 21:47:27</description><image>http://amar.znajomi.org/zdjecia/amar/2007_05_15_21_47_27_budzyk.jpg</image></item><item><id>1313</id><date>2007-05-15</date><title>Desant rozpoczyna się pod zielonym parkiem. na pamięć znamy swoje miejsce w szeregu niczym bile podczas losowania dużego lotka tuż przed zwolnieniem blokady. mamy też swoją komisję. stoją, obserwują, nie dziwią się, przystrojeni w jaskrawe kamizelki. z wolna wytaczamy się na powierzchnie, dopadamy ruchomych schodów, zastygamy lekko w masę ludzko podobną. uzbrojeni po zęby w koszule, mankiety, krawaty, marynarki. jeśli by się dobrze przyjrzeć w butach można by ujrzeć własną auto projekcje. generałów poznać po skórzanych teczkach, pułkowników po lśniącym uzębieniu. dopadamy punktu kontrolnego, każdy melduje się własnym czipem. -pik- kwituje bramka bliskość poprawnych czipów. wybiegamy na ulicę, od szeregowca po komendanturę, każdy najważniejszy, każdy niezastąpiony. a przecież wszyscy wiedzą, że na naszej ulicy nie ma fabryk, a przecież wszyscy wiecie, że nie świadczymy żadnych usług, a przecież wszyscy wiemy, że nie jesteśmy nawet bezdusznym urzędem ze spoconą wkładką z urzędników. to my - armia pieniądza - najbogatsza z niezliczoną liczbą gadżetów użyźniających wydajność. na wirtualnym bazarze handlujemy elektronicznymi papierami, które obrazują migotliwe znaki grające w różnym metrum na elektronowych płaskich jak deska do krojenia 21 calowych wyświetlaczach znanych firm, których nazwy same one wyświetlają. tak jakby przedstawiały się dorzucając przy okazji parę słów o sobie. samsung - szczała w górę 21.56, philips = czyli bez zmian, nec spada w tym notowaniu. cała nasza armia, cała nasza dzielnica walczy mężnie aby bitowe papierki przyniosły kilo bajtowe cyferki gigabajtowym finansowym prezydentom tego zamieszania.

- O rany julek - powiecie i postukacie sie znacząco .

- O rany, rany - odpowiem któregoś dnia i nacisnę ten mały różowy guziczek. Wyjdziemy z armia przed blok, na trzepak, otworzymy browary, zapalimy konopie i pogadamy o pac manie, tybecie, pierwszym chomiku, piratach, rock and rollu i wyprawie na grzyby.

a cyfry zaleje rdzawa żółć. </title><link>http://amar.znajomi.org/?perm=1313&amp;sk=rs</link><description>Dodane dnia 2007-05-15 o godzinie : 23:33:13</description><image>http://amar.znajomi.org/zdjecia/amar/2007_05_15_23_33_13_qca_street_map_a.gif</image></item><item><id>1303</id><date>2007-05-08</date><title>Bardzo entuzjastycznie podchodzę do tematu latania samolotem. Dziś nawet tak się rozentuzjazmowałem, że podskoczyłem i zagłówkowałem w samo okienko a z głośników słyszeć można było miły, kojący kobiety głos - "prosimy o nie rozpinanie pasów i pozostanie na swoich miejscach, gdyż jak państwo sami czują przechodzimy przez turbulencje większe niż te mniejsze" </title><link>http://amar.znajomi.org/?perm=1303&amp;sk=rs</link><description>Dodane dnia 2007-05-08 o godzinie : 01:24:29</description><image>http://amar.znajomi.org/zdjecia/amar/2007_05_08_01_24_29_209900_fasten_your_seatbelts.jpg</image></item><item><id>1307</id><date>2007-05-08</date><title>prześwietna technika, genialne wyczucie, medalowa linia melodyczna! ciarki na plecach, gęsia skórka, włosy na sztorc z każdą frazą. elektronowa reprodukcja żywych muzyków ze lśniącego telepudła wykopała mnie na Kilimandżaro wzniesienia ... i nagle chwyciłem mój obecnie ukochany instrument. mimo że mam go nie od tak znowu dawna, a był nawet okres gdy chciałem cisnąć go w kąt to obecnie czuje, że to całe (kończone stopniowo między innymi w trzech najkultowszych stolicach europejskich) konserwatorium kustomizowało mnie właśnie pod jego profil. nastroiłem delikatnie - ujmując między kciuk i wskazujący dwa kluczowe strojniki i regulując nastrój z wyczuciem. chwyciłem gryf i delikatnie aczkolwiek z pazurem eksplorowałem kilkukrotnie jego tylnia długość w ulubiony przeze mnie i instrument sposób. zdecydowanie zadecydowałem obniżyć tor lotu i zanurkowałem palcem do najważniejszej, niemal życiodajnej struny. dotknąłem akuratnie. drgawki chwilowo skrepowaly mą aktywność po czym naprężyłem się niczym struna. 

- Chrrrrr... - zabrzmiał mój ukochany kontrabas.</title><link>http://amar.znajomi.org/?perm=1307&amp;sk=rs</link><description>Dodane dnia 2007-05-08 o godzinie : 02:16:45</description><image>http://amar.znajomi.org/zdjecia/amar/2007_05_08_02_16_45_latasha_diggs_1_t.jpg</image></item><item><id>1286</id><date>2007-04-15</date><title>poderwanie oderwanie. niemrawo, nieżwawo.
kołowanie dotykanie. ostrożnie, nieśmiało.

przenikanie ogrzewanie. wylewnie, rozlewnie.
opalanie ubarwianie. świetnie.

ps. dąże do osiągnięcia powyższej barwy z zeszłego roku;)</title><link>http://amar.znajomi.org/?perm=1286&amp;sk=rs</link><description>Dodane dnia 2007-04-15 o godzinie : 23:55:57</description><image>http://amar.znajomi.org/zdjecia/amar/2007_04_15_23_55_57_DSC_0058.JPG</image></item></channel></rss>